22 czerwca - how to save a life..
2010-06-22 | 22:35:39Dziś odganiam myśli, staram się je dyskretnie skrywać w okolicach mojego serca, które ostatnio przechodzi bolesne wstrząsy. Jest źle, a świadomość nieuniknionej straty ogromnie parzy, piecze, rozdziera i degraduje wewnętrznie.
Cholernie boję się tej chwili, tego braku oddechu, pulsu, ciepłego powietrza wydobywającego się z Jego drobnego ciała. Mam nadzieję, bo ona odchodzi ostatnia, ale co raz częściej myślę, że może Go nie być, że odejdzie mi w najmniej oczekiwanym momencie.
Właśnie tak uświadamiam sobie jak kruche jest życie.. Nasza egzystencja, składa się z cholernie głupich etapów, karmimy się głupimi anegdotami i sentencjami, które tak na prawdę są mało istotne wobec drametrialnie zmieniających się wydarzeń.
Staram się nie myśleć, zupełnie poszukiwać innych spraw, biernych, nieistotnych, takich, które dałyby mi na chwile psychicznie odpocząć, bo od piątku umieram, każda część mnie informuje, że odchodzi, że nie obudzi się już nigdy, nie powróci, nie będzie istniała, nie będzie skradała się wieczorami i sprawdzała czy wróciłam do domu, nie będzie skakała na mój widok, nie będzie warczła na "złych" ludzi... Te części odchodzą, widzę to wyraźne, a to tak cholernie boli, jak rana posypana solą z dodatkiem soku z cytryny.
Boję się że psychicznie tego wszystkiego nie przeżyję, że nie poradzę sobie ze stratą. Powinnam jednak dziękować za to,że miałam możliwość egzystowania z NIM przez te lata, że uroczo było przyglądać się jak dorasta...
Jutro będzie lepiej, ale nie chce by cierpiał przez moje chęci ratowania Go za wszelką cenę. by leżał i dyszał...
Może będzie tak dla Niego lepiej...
Nie potrafię nadal pogodzić się z tą myślą, a serce umiera, umiera, umiera..
I nadal się boję, cholernie boję.. myśli, utraty nadzieje, nie posiadania świadomości, że gdy wrócę po raz kolejny do domu
On będzie czekał merdając ogonem.
27 maja
2010-05-27 | 11:41:08Coś nowego.. mojego
Chciałabym dostrzec piękno ukryte w Twej duszy
Zdobyć klucz do księgi Twojego życia,
by na nowo wzbogacić egzystencję.
Rozbudzić tkwiący romantyzm serca
by mogło rozwinąć swoje korzenie miłości...
7 maja
2010-05-07 | 23:11:41
2 maja - zostawmy to tak jak jest...
2010-05-02 | 21:09:22"Już myślę o Tobię kiedy tylko budzę się
lecz sumienie prosi "nie zakochuj się"
przecież dobrze wiesz samemu nie jest źle
jeszcze tylko kilka prostów słów
jeszcze tylko kilka magicznych chwil
by uwierzyć,że życie jest jak film.."
Zostawmy to tak jak jest...
Słuchać się w Twój śmiech...
Nigdy nie myślałam, nie podejrzewałam siebie o taką ignorancję. Gubię się, tragicznie, cholernie się gubię. Ktoś pomoże? Uratuje? Wyznacznik czasu "po maturze" zaplanuje dalszą przyszłość... Oby.. błagam o chwilę wolności psychicznej!
30 kwietnia - koniec
2010-04-30 | 22:23:11Kolejny etap mojego życia dobiegł końca.
Cudownie się z tym czuje.. zdecydowanie (;
21 kwietnia - deszcz
2010-04-21 | 14:18:02
17 kwietnia
2010-04-17 | 23:50:31"Wiesz, tak sądzę, że to co dobrego mieliśmy przeżyć minęło, dzieciństwo to taki okres w którym wszystko się diametralnie zmienia, a później przychodzi monotonność"
Chyba masz rację Ł....
Nadal karmię swoją pustkę, nicość uczuciowa, bezdraność emocjonalna nie chyli się ku upadkowi...
16 kwietnia - don't cry...
2010-04-16 | 22:36:25Give me a whisper
And give me a sigh
Give me a kiss before you
tell me goodbye
Don't you take it so hard now
And please don't take it so bad
I'll still be thinkin' of you
And the times we had...
Tak, tak Guns N' Roses
Dziś, matką chrzestną zostałam, nie wymaga to mojego komentarza, niepotrzebnie psuć słowami taką chwilę.
Przekonuje się ostatnio o "nicości" świata, o sile zapomnienia, o tym jak człowiekowi łatwo przychodzą pewne uczucia. Potrafimy jednak chwilami zastanowić się nad własną egzystencją, w chwilach obecnej zadumy i ja poświęciłam moment na tą refleksję. Witamy w nowym świecie pełnym min i "niespodziewanych ataków" . Czekam na czerwiec i będe wierzyła, że mój "głos" coś zmieni, chcę się tym łudzić i karmić codziennie do (któregoś tam.. ) VI.
Chciałabym zwyczajnie obudzić się w zupełnie lepszym świecie, ale mój realizm mi na to nie pozwala.
Księga Goci
addSznurki
Archiwum
Design
Layout by Cassia for Layout4you